czwartek, 30 czerwca 2016

Mega pyszna kanapka dla kibica

Dzis kolejny ważny dzień dla nas.
Polska gra z Portugalia.
Warto więc zadbać o kibiców i przygotwać im cos pysznego do zjedzenia.
Moja propozycja to mega pyszna kanapka z domowej bagietki bardzo chrupiącej.

środa, 29 czerwca 2016

Jogurtowiec z galaretką i brzoskwiniami

U mnie nadal klimaty deserowe bez pieczenia.
Poprzedni serniczek zjedliśmy nawet nie wiem kiedy, więc dziś kolejna wersja ale na jogurcie i w znacznie mniejszej ilości.
Do takiego jogurtowca jak u mnie dla dwóch osób świetnie się sprawdzi foremka papierowa od Papilart
Niby papierowa ale sprawdzi sie znakomicie, zresztą inne produkty tej firmy też są świetne.
Świetne foremki bez wychodzenia z domu, wystarczy wejśc na stronę i złożyć zamówienie.
A teraz zapraszam na pyszny deserek.


poniedziałek, 27 czerwca 2016

Sernik na zimno z nektarynką

W ramach kolejnej współpracy z Lidl Polska dostałam do przetestowania blender.
Już jest w sprzedaży, więc warto skorzystac z oferty bo cena przystępna a i kolorki fajne.
Ja z pracy blendera jerstem zadowolona, świetnie się sprawdził i ma moc 600 W.
Więc jak na blender całkiem nieźle bo są też takie słabew co mają 300 W więc tu jest moc.
Mój staruszek już zaczyna zgrzytać, więc ten jak najbardziej się przyda, bo wiadomo w kuchni taki sprzęt musi być.
Tak więc serniczki na zimno tylko z takim blenderem się udadzą, no z innymi na pewno też ale ten zdał egzamin w 100 %.

niedziela, 26 czerwca 2016

Szczupak pieczony

Od jakiegoś czasu mój mąż zapalił się na wędkowanie.
Co prawda gdy był dzieckiem jeździł ze swoim tatą bardzo często na ryby ale potem miał dużą przerwę i znowu złapał bakcyla.
Młodszy synyś też załapał wędkowanie ale woli raczej rzeki niż jeziora.
No i połowy jak to bywa są z róznym skutkiem, raz sporo rybek a czasami ani jednej, ale w końcu udało się złapać szczupaka.
Mam nadzieję, że to nie ostatni.
Upiekłam go w piekarniku z ziołami i masłem, pycha wyszedł.
Niestety zapomniałam go zważyć ale miał 57 cm długości.

sobota, 25 czerwca 2016

Makaron Linguine z kurkami i piersią z kurczaka

Moja pierwsza wyprawa na kurki zakonczyła się klęską. 
Kuzynka przeczołgała na spo lesie okropnie.
Ale dzień wcześniej była wlesie i po prostu wyzbierała a jednak w lesie cucho.
No i moja kuzyneczka to dobra dziewczyna i dała nam to co nazbierała, bo nie wiem czemu kurek Ona nie jada.
Tak więc ja skorzystałam i zrobiłam pyszny obiadek.
Reszta kurek zamrożona bo nie wiadomo czy w takie upały coś się jeszcze trafi.